Dziennik Gazeta Prawna poinformował w minionym tygodniu o poślizgu w budowie terminala Portu Polska i o tym, że nie ma szans na rozpoczęcie prac w listopadzie. To efekt wydłużających się procedur. Zapytaliśmy spółkę Centralny Port Komunikacyjny, realizująca inwestycję Port Polska oraz Budimex jak wygląda sytuacja z ich strony.
Jak przekazała Rynkowi Lotniczemu spółka CPK właściwe palowanie pod terminal pasażerski rozpocznie się niezwłocznie po uzyskaniu pozwolenia na budowę z rygorem natychmiastowej wykonalności oraz odebraniu projektu wykonawczego od wykonawcy.
Jak podkreślono również w odpowiedzi wnioski o wydanie pozwoleń na budowę terminala pasażerskiego i wykonanie fundamentów głębokich zostały złożone 11 grudnia 2025 roku. Postępowania administracyjne są obecnie w toku.
Przypomnijmy, że
zakończył się już etap palowania próbnego, w ramach którego wykonano 94 pale, w tym pale kotwiące. Obecnie prowadzone są ich badania i próby obciążeniowe.
Jednocześnie na terenie przyszłego lotniska trwają intensywne prace przygotowawcze, obejmujące m.in. roboty ziemne, niwelację terenu, budowę tymczasowych zbiorników retencyjnych i dróg technologicznych oraz przygotowanie platform roboczych i zaplecza technicznego.
– Oznacza to, że prace na terenie inwestycji już trwają, a rozpoczęcie właściwego palowania będzie kolejnym etapem realizacji projektu – podsumowano w odpowiedzi biuro prasowe spółki CPK.
A jak sytuację postrzega Budimex? – Obecnie na terenie przyszłego terminala cały czas prowadzimy prace przygotowawcze, zgodnie z przyjętym harmonogramem. Realizujemy zdjęcie wierzchniej warstwy gruntu, niwelację terenu i wykopy związane z systemem odwadniającym, a także przygotowujemy tymczasowe zbiorniki retencyjne oraz platformy robocze do wykonywania pali pod fundamenty terminala pasażerskiego – wyjaśnia Marcin Graczyk, rzecznik Budimeksu.
Jak zaznaczył rozpoczęcie zasadniczego zakresu prac palowych będzie możliwe po uzyskaniu przez zamawiającego pozwolenia na budowę. – Do tego czasu na terenie inwestycji kontynuujemy prace przygotowawcze. Jako generalny wykonawca jesteśmy przygotowani organizacyjnie i technicznie do rozpoczęcia kolejnego etapu prac niezwłocznie po uzyskaniu pozwolenia. Na części obszaru przygotowanie terenu umożliwia już przejście do prac docelowych – przekonuje Graczyk.
Rzecznik Budimeksu zwraca jednak uwagę, że warunki zimowe mogą wpływać na tempo części robót budowlanych, dlatego są uwzględniane w planowaniu i organizacji prac. – Ich rzeczywisty wpływ będzie zależał od przebiegu pogody. Jesteśmy przygotowani do prowadzenia prac w okresie zimowym i na bieżąco dostosowujemy ich organizację oraz technologię do panujących warunków – podsumował Graczyk.